
Po pożółkłych zębach, pieprzyku, nogach, tyłku i kilku innych częściach ciała przyszła pora na … sutek. Dzisiaj na Pudelku pojawiły się zdjęcia, na których możemy podziwiać jedną obnażoną pierś Gosi Andrzejewicz oraz drugą troszeczkę zdeformowaną. Autor tekstu nie pożałował sobie w krytyce innych części garderoby i wyglądu „piosenkarki o zmysłowym i subtelnym głosie” (jak sama o sobie mówi). Dostało się także twarzy, grzywce i strojowi. No cóż, nawet Tomek Jacyków już niewiele miałby do powiedzenia w tym temacie :)