Kinga Rusin martwi się o pieska

Wpis z dnia 25 Oct 2008 19:56


Dzisiaj kolejna zatrważająca wiadomość. Pudelek z wielkim przejęciem opisuje przygodę pieska Kingi Rusin. Ginger (imię pieska) marniał w oczach. Nic nie pomagało, aż w końcu sprytna właścicielka ustaliła, że piesek ma alergię. Na środki czystości. Kinga postanowiła usunąć z mieszkania wszystkie środki. I piesek odżył. A potem żyli długo i szczęśliwie … w smrodzie i brudzie ;)

Podobne absurdy

Komentuj ten absurd




uwaga: moderacja komentarzy jest częściowo włączona, może trochę potrwać, aż Twoj komentarz się tu pojawi